Z Anią Chrystoforową poznaliśmy się długo przed weselem. Pod czas korespondowania zrozumieliśmy, że to są bardzo fajni, dobrzy młodzi ludzie z poczuciem humoru. Dlatego chcieliśmy zrobić dla nich coś pięknego i niezwykłego, ale zarazem coś jaskrawego, jak sami Ania i Dima. Przy dekorowaniu wesela w Dominikanie wykorzystaliśmy trzy główne kolory: brązowy, kremowy oraz zielony. Ich połączenie dało powalający rezultat, a to wszystko dzięki temu, że zastosowaliśmy dwa style – piracki i rustykalny.

Nie zważając na prostotę dekoracji, wszystko wyszło bardzo stylowo i czarująco. Oprócz tego, wykorzystanie dużej ilości drewna w dekoracjach i kompozycjach dało możliwość stworzyć wzruszającą i romantyczną atmosferę, a to, że wesele na Saonie odbywało się na skalistym brzegu Morza Karaibskiego, było swoistym rodzynkiem imprezy.

Do bardziej efektownego udekorowania idealnie pasowały materiały naturalne: drewno, mech zielony, kokosy, lina z konopi, strobile, a także koronka i serduszka zrobione z różnych materiałów. Kielichy, poduszeczka do obrączek, pojemniki dla ceremonii piaskowej – wszystko było udekorowane w jednym stylu, odpowiednio na tle ogólnym to wszystko wyglądało osobliwie i niezwykle. Z pracy byli zadowoleni wszystcy: i zespół Kolibri i nasze drodzy nowożeńcy.

Cały dzień wesela na wyspie Sanoa był wypełniony emocjami, radością i miłością. Wszystko odbyło się właśnie tak, jak zaplanowaliśmy i jak powiedziała po ceremonii Ania:

Pomogliście nam zorganizować ten dzień właśnie tak, jak chcieliśmy! Zaczynając od wyboru miejsca i kończąc na przyjemnych drobiazgach w dekoracjach – wszystko było nawet lepiej, niż mogliśmy sobie wyobrazić!

Dizajnerskie wesele na wyspie Saona! – Kolibri | Wesele za granicą
Moi drodzy, w imieniu naszej nowopowstałej rodziny chcę wam ogromnie podziękować za nasz niezapomniany, wypełniony emocjami, radością i miłością dzień!
Ogromnie dziękujemy Wam za Waszą robotę! Pomogliście nam zorganizować ten dzień dokładnie tak, jak chcieliśmy! Zaczynając od wyboru miejsca – po miłe drobiazgi w wystroju – wszystko było nawet lepiej, niż mogliśmy sobie wyobrazić! Jesteście poprostu czarodzieje z wielkiej litery, wcielacie w życie marżenia! Dziękuję wszystkim, kto uczestniczył w tym czarodziejstwie: Tanja – dziękuję za wyrozumiałość i pomoc w zorganizowaniu, Sierioża – poprostu świetny fotograf i wspaniały człowiek, Sasza – nasz «padre», dziękujemy za cudowne emocje i piękną przemowę! Oddzielnie chcemy podziękować Władzi – jesteś cudowna! Dziękujemy twoim złotym rękom za to piękno, które dla nas stworzyłaś! Arka przeszła wszelkie nasze oczekiwania! Także podziękowania dla Tatiany za piękny make-up i fryzurę – nie wiedziałam, że mogę wyglądać tak pięknie!
Jeszcze raz ogromnie dziękujemy wszystkim!
Anna
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •  
  •